Artykuły

Karać czy nie karać?

             Żadne dziecko nie przychodzi na świat wyposażone w zasady moralne, zatem wychowanie wymaga konsekwencji i mnóstwa cierpliwości. Umiejętne kształtowanie postaw dziecka uzależnione jest od wielu czynników, wśród których prym wiedzie regularne i konsekwentne powtarzanie pewnych mechanizmów.

 

 

Oto kilka wskazówek...

 

Dawaj dobry przykład...
Dziecko jest bystrym obserwatorem - uczy się od rodziców przez naśladowanie. Przykład własnego KONSEKWENTNEGO zachowania jest bardziej dla dziecka przekonujący, niż setki słów – próśb czy gróżb.

 

 

Bądź autorytetem...

Wówczas "kary" nie będą konieczne. Tylko w przypadku gdy stanowisz autorytet dla swojego dziecka – konsekwencja odniesie skutek. Nawet Twoja smutna mina spowoduje zmianę w jego zachowaniu (nawet jeśli byłaby to zmiana tylko chwilowa). Jeśli więź emocjonaolna z dzieckiem jest słaba – nie zrobią na nim wrażenia Twoje działania wychowawcze. Co najwyżej mogą zostać potrafkowane jako zrzędzenie.

 

Ustal zasady...

Aby dziecko znało różnicę między postawami dobrymi a złymi, należy mu tę różnicę pokazać, wyznaczając granice oraz ustalając system nagród i kar.

 

Najpierw tłumacz...
Ważne by pamiętać, że konsekwencjami za złe zachowanie możemy obarczyć dziecko tylko wtedy, jeśli
zawiodły inne metody: tłumaczenie, zachęcanie, perswazja. Żeby dziecko poniosło konsekwencje swojego zachowania, niezbędne jest bezpośrednie powiązanie kary z przewinnieniem. Np. jeśli dziecko nie chce sprzątać porozrzucanych klocków, można spakować je do worka i zamknąć na kilka dni na klucz w szafie bądź odłożyć na wysoką półkę. Pamiętajmy tylko, aby określić ramy czasowe trwania restrykcji. To nie może być enigmatyczne „aż się poprawisz” lub co gorsza „dopóki nie zrozumiesz, co nabroiłeś”. Jeśli na placu zabaw dziecko zabiera cudzą zabawkę koledze, można wziąć dziecko za rękę bądź na ręce i wrócić do domu. Warto jednak sprawdzać czy dziecko nie zostało wcześniej sprowokowane.

 

Mów bez emocji...

W reakcji powinnas/powinieneś powściągnąć swój gniew i zapanować nad emocjami. Zniżyć się do fizycznego poziomu dziecka, wziąć za rękę, spojrzeć w oczy (bardzo ważny kontakt wzrokowy). Wyzbycie się gniewu jest konieczne by wydać odpowiedni "werdykt". Choć to niełatwe, w rozmowie z dzieckiem należy przedstawić mu skutki jego niewłaściwego zachowania i wynikającą z tego konsekwencję. Sutuacją wymarzoną jest ta, w której dziecko akceptuje wymierzoną mu karę i wie, że czynisz to po to, by zapobiec "złemu zachowaniu". Warto wspomnieć, że jest Ci przykro, że musisz to uczynić, ale "takie są zasady...", "tak się umawialiśmy...". Wyjasnij dokłądnie dziecku za co zostanie ukarane.

 

Nie używaj agresji...
P
rzemoc (bicie) niczego nie rozwiązuje, jedynie pogłębi problem. Po fakcie obie strony czują się źle. Ty masz wyrzuty sumienia, a Twoje dziecko żal do Ciebie. Tracisz autorytet, ponieważ pokazujesz dziecku, że nie radzisz sobie z problemem.

 

Dostosuj konsekwencje...
Konsekwencja
musi być adekwatna do wieku dziecka oraz jego osobowości, temperamentu, charakteru. Mało skuteczne jest karanie dziecka nadpobudliwego np. 10-minutową przerwą w zabawie. Siedzenie w miejscu powoduje, że energia się kumuluje. Może więc warto ukierunkować ją na inne tory. W żadnym wypadku nie wolno karać nauką w domu bądź innym doskonaleniem umiejętności. Warto jednak przemyśleć ponownie kwestię odebrania przywileju. Np. jeśli dziecko uwielbia chodzić na basen, a jego zachowanie przed wyjściem pozostawia wiele do życzenia – możesz powiedzieć, że jest Ci przykro, ale niestety będziecie musieli odłożyć zajęcia na inny konkretny termin.

Nie porównuj dziecka do rodzeństwa, które nie sprawia aż tyle problemów wychowawczych. Nie oceniaj dziecka, jedynie jego zachowanie. Wymierzaj karę tuż po wydarzeniu, nie odwlekaj tego w czasie – im mniejsze dziecko, tym bardziej prawdopodobne, że nie dostrzeże zależności.

Nie strasz dziecka odległą karą, chociażby dlatego, że możesz o tym zapomnieć, a to już niekonsekwencja.

 

Dawaj szansę...bądź przewidywalna(y)

Jeśli Twoje dziecko jest bardzo energiczne bądź nadpobudliwe ruchowo, jego pamięć krótka jest nieco zaburzona. Nie karz dziecka tuż po tym jak nie posłuchało, gdy prosiłas/eś by umyło zęby. Powtórz po raz drugi zatrzymując rączkę dziecka i patrząc mu w oczy. Uprzedź, że jesli nie posłucha, będziesz zmuszony(a) zaprowadzić je za rękę do łazienki. Powinno zadziałać.

 

Bądźcie jednością...

Nie neguj kary nałożonej przez partnera (chyba że jest drastycznie niesprawiedliwa, bądź zagraża bezpieczeństwu dziecka). Jeśli masz obiekcję co do metody, przedyskutuj to z partnerem bez udziału dziecka. Maluch wyczuje Waszą chwiejność i pogubi się w tym, co dobre a co złe.


Pomyśl dlaczego tak się stało...
Zastanów się czy zachowanie Twojego dziecka nie jest chęcią zwrócenia na siebie Twojej uwagi. Być może spędzasz z dzieckiem za mało czasu. Jeśli tak jest, to nie pozwól by
w tych nielicznych wolnych chwilach otaczały Was jedynie negatywne emocje. Jeśli zwracasz uwagę na dziecko tylko wtedy gdy jest niegrzeczne – jego zachowanie utrwali się.

 

Jak kij, to i MARCHEWKA...
Pamiętaj, żeby dziecko również chwalić, zwracać uwagę na pozytywne zachowania. Być może uda Ci się modelować jego zachowanie jedynie w taki sposób. Badź autorytetem ale i partnerem – rozmawiaj o emocjach i nazywaj je. Nie wstydź się – powiedz, że jesteś z niego dumny. Jeśli dziecko kłamie, może mieć powód dla którego nie chce powiedzieć prawdy – może boi się, że nie zrozumiesz, a może boi się Twojej negatywnej reakcji, oceniającego wzroku, krzyku... Nie wygrażaj, nie wyśmiewaj, nie poniżaj, nie zawstydzaj. Obniża to poczucie własnej wartości dziecka.
             Pokazuj pozytywne konsekwencje zachowań, wyjaśnij pozytywne skutki, powiedz ile to może przynieść korzyści dziecku i jego otoczeniu.

            Jakkolwiek dziwnie to zabrzmi, dzieci potrzebują konsekwencji, bo one wyznaczają im granice. Dzięki temu mogą się poczuć bezpieczne i kochane. Zatem chwalmy i nagradzajmy dzieci za dobre postawy. Dziecko zaspokajane emocjonalnie, ma mniejszy pęd do ulegania złości, która jest najczęściej przejawem frustracji, a ta z kolei prowadzi do negatywnych zachowań. Pamiętajmy, że nie ma dzieci niegrzecznych - są jedynie nieprawidłowo wychowywane.

mgr Emilia Pyzel

Pedagog

Specjalista ds. rekrutacji


Biuro Your Nanny
ul. Czerniakowska 26 00-714 Warszawa
tel. 518 858 304